Relacje inwestorskie - nowoczesna komunikacja spółek z rynkiem

Relacje inwestorskie stanowią jedno z najważniejszych zagadnień w procesie budowy i funkcjonowania nowoczesnego, konkurencyjnego rynku finansowego. Ich świadome kształtowanie zwiększa szanse na sukces na rynku finansowym, a równocześnie umożliwia inwestorom osiągnięcie oczekiwanego zwrotu z kapitału i zarządzanie ryzykiem.

Relacje inwestorskie stanowią jedno z najważniejszych zagadnień w procesie budowy i funkcjonowania nowoczesnego, konkurencyjnego rynku finansowego. Ich świadome kształtowanie zwiększa szanse na sukces na rynku finansowym, a równocześnie umożliwia inwestorom osiągnięcie oczekiwanego zwrotu z kapitału i zarządzanie ryzykiem.

Niestety, w Polsce relacje inwestorskie (Investor Relations - IR) często jeszcze mylone są z relacjami zewnętrznymi (public relations) czy nawet z promocją i reklamą. Jednak public relations ma na celu komunikację z szeroko pojętym otoczeniem spółki, kreowaniem i utrzymaniem pożądanego wizerunku podmiotu. Natomiast celem relacji inwestorskich jest kształtowanie wizerunku firmy wśród społeczności inwestorów (w tym głównie wśród akcjonariuszy i obligatariuszy). Prowadzić to powinno do utrzymania i zwiększania zainteresowania spółką akcjonariuszy, a także do budowania w ten sposób więzi opartych na rzetelnej informacji, dostosowanej do oczekiwań uczestników rynku kapitałowego. Wysiłki spółki dotyczące relacji inwestorskich powinny zostać nagrodzone lepszą wyceną akcji spółki w długim okresie oraz wyższą wartością kreowaną dla akcjonariuszy i możliwością jej stabilnego wzrostu.

Zobacz również:



Zmiany relacji inwestorskich

Znaczenie relacji inwestorskich wzrosło wyraźnie po głośnej fali bankructw w Stanach Zjednoczonych, której sztandarowym przykładem stał się Enron - siódma co do wielkości firma w Stanach Zjednoczonych, o kapitalizacji giełdowej 80 mld USD. W ciągu zaledwie roku kurs jej akcji spadł z 90 USD do ... 10 centów w grudniu 20011.

Spektakularne upadłości zdarzały się oczywiście już wcześniej, i w bankructwie tym nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że uczestnikom rynku prezentowano nieuzasadnione informacje o solidnych fundamentach, kontynuowaniu działalności, a także o projektach dalszej ekspansji Enronu. Oszukiwano więc rynek, nie przedstawiając obrazu funkcjonowania firmy w sposób wiarygodny i rzetelny. Kiedy jednak w roku 2001 w Stanach Zjednoczonych wnioski upadłościowe złożyło 257 spółek akcyjnych zadłużonych łącznie na 259 mld USD2, na rynku finansowym zapanował niepokój - w historii nie zdarzyło się bowiem, aby tak wiele, tak pozornie dobrze prosperujących firm w ciągu zaledwie jednego roku złożyło wniosek o upadłość.

Straty, które ponieśli inwestorzy, przypisywane były w pierwszym rzędzie brakowi efektywnej komunikacji spółki z rynkiem kapitałowym. Także i tutaj można przytoczyć przykład Enronu - spółki, która przez lata służyła analitykom za wzór zarządzania, wizjonerstwa i ogromnego talentu zarządu oraz znakomitego wyczucia czasu i rynku. Pozytywne oceny analityków sprawiły, że jeszcze na dwa miesiące przed ogłoszeniem upadłości inwestorzy szacowali wartość przedsiębiorstwa na 28 mld USD.

Wielomiliardowe straty poniesione przez inwestorów sprawiły, że zdali oni sobie sprawę z ryzyka ulegania ogólnej euforii rynku. Z tego względu bardziej skoncentrowali się na długoterminowych perspektywach spółki i jej fundamentalnej wycenie. Analiza taka wymaga jednak znacznie większego zaangażowania po stronie firmy i przedstawienia informacji, które mogą stać się przedmiotem analizy fundamentalnej. W efekcie inwestorzy zaczęli wymagać od spółek poprawy jakości kontaktów, które poszerzą ich wiedzę o danej firmie i pozwolą na dokonanie niezależnej oceny jej funkcjonowania, a przez to także wyceny. Odpowiadając na potrzeby uczestników rynku kapitałowego, w spółkach utworzono lub wzmocniono działy IR, odpowiedzialne za kształtowanie długookresowych relacji z inwestorami, w tym w pierwszym rzędzie z inwestorami instytucjonalnymi.

Trendy na rynkach światowych wywarły też znaczący wpływ na relacje inwestorskie polskich spółek. Część z nich uczestniczy w międzynarodowym rynku kapitałowym i przystosowała swoje działy IR do oczekiwań inwestorów. Relacje inwestorskie w wielu spółkach notowanych na GPW nie ustępują międzynarodowym gigantom. Jednak nie wszystkie. Mając to na uwadze, przeprowadzono pierwsze badanie polskich spółek.

Relacje inwestorskie w Polsce

W celu określenia postrzegania poziomu relacji inwestorskich w Polsce, Polski Instytut Relacji Inwestorskich3 przeprowadził badania ankietowe na próbie spółek - pracowników działu IR, a także na próbie analityków rynku i inwestorach instytucjonalnych4. Chociaż badania tego nie można traktować jako reprezentatywne, to z pewnością jest cenne, ponieważ dotychczas nie przeprowadzono w Polsce badań relacji inwestorskich w takim zakresie przedmiotowym i podmiotowym.

Wykres 1.Kliknij, aby powiększyćWykres 1.Umiejscowienie i zadania działów IR w spółkach. Relacje inwestorskie są wyodrębnione w strukturze jedynie 34% spółek. W większości departamentów IR pracuje jedna lub dwie osoby (68%). Tylko w przypadku jednej spółki w departamencie IR pracuje więcej niż 8 osób. Z badania wynika bardzo szeroki zakres działalności departamentu IR w spółkach. Obowiązki osób odpowiedzialnych za relacje inwestorskie obejmują zarówno działania o charakterze merytorycznym, jak i przygotowywanie prezentacji i raportów, uczestnictwo w spotkaniach, a także działania organizacyjne, np. organizacja spotkań, roadshows i konferencji prasowych (wykres 1).

Jednocześnie 65% badanych spółek prowadzi IR samodzielnie, natomiast 17% spółek korzysta ze stałego wsparcia firmy zewnętrznej. Okazjonalnie z pomocy zewnętrznej korzysta 41% ankietowanych - najczęściej przy konferencjach prasowych, prezentacji wyników okresowych, walnych zgromadzeniach. Firmy zewnętrzne są również wykorzystywane do zbierania informacji i badania potrzeb rynku.

1. Dostosowanie informacji do potrzeb odbiorców

Kluczem do sukcesu relacji inwestorskich jest dostosowanie informacji do potrzeb rynku. Pierwszym krokiem jest poznanie struktury akcjonariatu. W przypadku ankietowanych spółek, 51% z nich nie bada w ogóle struktury akcjonariatu, a 42% prowadzi je z różną częstotliwością. Narzędziem najczęściej wykorzystywanym przy identyfikowaniu potencjalnych adresatów relacji inwestorskich są komentarze uzyskiwane w czasie indywidualnych spotkań, rozmów telefonicznych oraz badania użytkowników stron internetowych.

61% spółek w żaden sposób nie różnicuje rodzaju i sposobu przekazywania informacji ze względu na grupę docelową odbiorców. Jest to częściowo spowodowane brakiem badań struktury akcjonariatu spółek, ale także polityką informacyjną zarządów poszczególnych spółek i małą liczbą pracowników IR w stosunku do zadań tego działu.

Wykres 2.Kliknij, aby powiększyćWykres 2.Spółki doceniają narzędzia komunikacji masowej, w szczególności stronę internetową i bezpośrednie kontakty z inwestorami. 85% ankietowanych uważa stronę WWW za bardzo istotne narzędzie w relacjach inwestorskich. Dla 87% badanych ważne są spotkania typu "1-on-1", a dla 72% roadshows i bezpośrednie spotkania z inwestorami. Mniej popularne w relacjach z akcjonariuszami są dla polskich spółek dni inwestorskie (investor days) oraz newslettery w formie elektronicznej - za istotne uważa je jedynie odpowiednio 20% i 18% ankietowanych (wykres 2).

Wykres 3.Kliknij, aby powiększyćWykres 3.Z kolei inwestorzy preferują bezpośrednie kontakty ze spółkami, w szczególności spotkania "1-on-1" (uważane za bardzo dobre źródło informacji przez 79% ankietowanych). Inwestorzy (zwłaszcza zagraniczni) chętnie wykorzystują także elektroniczne źródła informacji, w tym w szczególności newslettery w formie elektronicznej i strony WWW. Inwestorzy nie odnoszą zbyt dużych korzyści z konferencji prasowych i dni inwestorskich, które jako najmniej preferowany kanał dystrybucji informacji uznało odpowiednio 42% i 29% badanych (wykres 3).

2. Kryteria oceny jakości relacji inwestorskich

Kryteria oceny relacji inwestorskich różnią się w przypadku inwestorów polskich i zagranicznych. W opinii inwestorów polskich, podstawowymi kryteriami, według których oceniają jakość relacji inwestorskich, są kompetencje i zaangażowanie zarządu oraz kadry kierowniczej (ocenione jako najważniejsze przez 78% inwestorów).

Wykres 4.Kliknij, aby powiększyćWykres 4.Inwestorzy zagraniczni również przy ocenie jakości relacji inwestorskich w spółkach biorą pod uwagę kompetencje i zaangażowanie zarządu oraz kadry kierowniczej (odpowiednio 73% i 50%), jednakże w pierwszej kolejności zwracają uwagę na adekwatność otrzymywanych informacji do swoich potrzeb (75%). Ponadto znacznie częściej niż polscy, inwestorzy zagraniczni oceniają również aktualność i częstotliwość otrzymywanych informacji (za najważniejszy czynnik uznało je 67% zagranicznych i tylko 13% polskich inwestorów). Inwestorzy zagraniczni różnią się od polskich również oczekiwaniem wobec spółki odnośnie publikowania prognoz.

Inwestorzy w pierwszej kolejności oczekują od spółek informacji dotyczących strategii (82%). Podstawą oceny atrakcyjności inwestycyjnej spółki są również jej wyniki finansowe, uznane za bardzo użyteczne źródło informacji przez 63% ankietowanych. Uzupełnieniem informacji o strategii powinny być w opinii inwestorów dane na temat przewidywanych zmian i trendów w otoczeniu rynkowym oraz wartości firmy, uznane za najważniejsze przez odpowiednio 60% i 41% ankietowanych (wykres 4).