Zdążyć ze zmianą

Obok innowacji produktowych coraz częściej pojawiają się innowacje w filozofii i strategii prowadzenia biznesu. W niektórych sektorach oznacza to rewolucyjne zmiany.

Obok innowacji produktowych coraz częściej pojawiają się innowacje w filozofii i strategii prowadzenia biznesu. W niektórych sektorach oznacza to rewolucyjne zmiany.

Spektakularnych zmian na rynku jest coraz więcej. Fotografia cyfrowa wypiera fotografię analogową. Lampy kineskopowe telewizorów są zastępowane płaskimi ekranami z wykorzystywaniem coraz to nowszych technologii. Płyty CD, które wyparły dyskietki, nie cieszyły się długim panowaniem na rynku. Wypierają je zminiaturyzowane pamięci przenośne, tzw. pen-drivery.

Zobacz również:



Jeszcze całkiem niedawno przejazd z Warszawy do dowolnego miasta w Europie Zachodniej był znacznie tańszy autobusem niż samolotem. Liberalizacja pasażerskich przewozów samolotowych doprowadziła do tak ogromnej redukcji cen biletów lotniczych, że przeloty samolotowe stały się najtańszym sposobem podróżowania. Zdumiewający jest fakt, że tradycyjne linie lotnicze są w defensywie, a tak zwane tanie linie stają się powoli większymi potentatami finansowymi niż ich tradycyjni konkurenci. Nowa filozofia prowadzenia biznesu doprowadziła do wyraźnego przekształcania jakości usługi przewozu lotniczego. Tajemnica sukcesu tego rodzaju podejścia tkwi w dostrzeżeniu możliwości przekształcenia stosunkowo drogiej usługi oferowanej bardziej zamożnym nabywcom w usługę powszechnie dostępną i znacznie tańszą, która oferowana jest masowemu nabywcy, poczynając od mało zasobnych nabywców.

Klasyczną zmianą filozofii działania wykazał się przemysł produkcji odzieży. Zmieniono kilka strategicznych elementów równocześnie. Wykorzystuje się zagraniczną siłę roboczą, znacznie tańszą niż krajowa. Utworzono wiele nowych marek przeznaczonych dla odmiennych grup nabywców. W najbardziej rozpowszechnionych masowych markach dla młodych ludzi i sprzedawanych we własnych sieciach następuje coraz częstsza i szybsza wymiana kolekcji. Jest to możliwe dzięki produkcji taniej i mało trwałej odzieży oraz umiejętnemu lansowaniu mody.

Nieuchronnie zbliża się rewolucja w innych dziedzinach gospodarki. Tradycyjna telefonia stacjonarna jest wypierana nie tylko przez telefonię komórkową, ale także przez praktycznie darmowe połączenia telefoniczne z wykorzystaniem Internetu. Istniejący w Polsce od wielu lat rynek producenta usług telefonii stacjonarnej niemalże w okamgnieniu przekształcił się w rynek konsumenta dzięki dość nieoczekiwanemu pojawieniu się całej gamy znacznie tańszych substytutów.

Przekształceniu poddawany jest rynek usług bankowych. Znane są mi opinie o nadchodzącym zmierzchu tradycyjnych usług bankowych. Urzędnika w okienku bankowym wypierają nie tylko wielofunkcyjne bankomaty czy samoobsługa klientów banków przez konta internetowe, ale także powszechne oferowanie wykonywania usług przelewów nie tylko przez pocztę, ale także przez sieci sklepów bądź indywidualnych pośredników.

Można znaleźć kilka wspólnych mianowników przyspieszonych zmian produktowych i innowacji w filozofii prowadzenia biznesu. Pierwszym jest coraz powszechniejsze stosowanie najnowszych technologii, zwłaszcza technik telekomunikacyjnych i informatycznych. Jeżeli one same nie są nowym produktem lub usługą, to z pewnością wspierają inne produkty. Po drugie, nowe produkty i usługi przeznaczone są dla masowego globalnego odbiorcy, przez co na niespotykaną wcześniej skalę można wykorzystywać efekty skali produkcji. Szanse takie stwarza coraz bardziej liberalizująca się gospodarka globalna. Po trzecie, w wielu przypadkach nowe wyroby lub usługi stanowią substytuty wobec już istniejących wyrobów i usług, tyle że są one znacznie tańsze. Początkowo lekceważone przez "atakowane" sektory owe substytuty w dłuższej perspektywie przyczyniają się do zwiększenia poziomu konkurencji, a także do znaczącego obniżania cen dla konsumentów.

Rozwój gospodarczy wchodzi w nową fazę, w której o sukcesie zaczyna decydować umiejętne przewidywanie przyszłości na poziomie sektora i odpowiednio wczesne reagowanie na pojawiające się zagrożenia. Najskuteczniejszym rozwiązaniem pozostaje kreowanie zmian, co może być jednak udziałem tylko nielicznych. Pozostali nie mogą sobie pozwolić na przesypianie zmian. Muszą w możliwie szybkim czasie dostosowywać się do nowej, trudniejszej sytuacji. Prawdziwymi beneficjentami pozostają konsumenci, którym oferuje się coraz więcej za coraz niższe ceny.

Autor jest wiceprezesem Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, wcześniej był m.in. prezesem GUS.