Śmieszne tajemnice

Krzysztof Obłój i Janusz Palikot znają się od dawna. Tym razem spotkali się w jednej książce. Obaj są jej autorami.

Krzysztof Obłój i Janusz Palikot znają się od dawna. Tym razem spotkali się w jednej książce. Obaj są jej autorami.

Kliknij, aby powiększyćO strategii właściciela Ambry SA prof. Obłój pisał w innej książce, wydanej w 1988 r. Znajomość idzie już w długie lata. "W myślach o nowoczesnym biznesie" różnią się w wielu poglądach, choć w na przemian publikowanych esejach nie polemizują ze sobą (tylko tego żal, choć czyta się i tak z przyjemnością).

Zobacz również:



Przez całe lata firmy zachodnie, zwłaszcza amerykańskie, były bardzo tajemnicze. "Tajemniczość była jednak normą, która dzisiaj nieomal w karykaturalnej postaci zdominowała polskie życie gospodarcze" - twierdzi prof. Obłój w eseju "Śmieszne tajemnice". W tajemnicy trzymać trzeba strukturę kosztów czy planowane przejęcia. Zasadą powinno być dopuszczanie pracowników do maksymalnej puli informacji o firmie, aby mogli ją usprawniać. "Najlepszy sposób postępowania to nie procedury ukrycia informacji - zbyt kosztowne i rzadko skuteczne - ale integracja ludzi między sobą i z firmą" - twierdzi J. Palikot.

K. Obłój, J. Palikot, "Myśli o nowoczesnym biznesie", Wydawnictwo słowo/obraz terytoria, 2005 (II wydanie), s. 175.