Odkrywka kapitału

Inwestycje warte co najmniej 16 miliardów. Międzynarodowe konsorcja do ich wykonania. Kilkuset podwykonawców, światowe koncerny, wiele dużych i średnich wyspecjalizowanych firm. Wkrótce zjawią się pod Bełchatowem.

Inwestycje warte co najmniej 16 miliardów. Międzynarodowe konsorcja do ich wykonania. Kilkuset podwykonawców, światowe koncerny, wiele dużych i średnich wyspecjalizowanych firm. Wkrótce zjawią się pod Bełchatowem.

Holding BOT Górnictwo i Energetyka GK SA swe potrzeby inwestycyjne ocenia na 22,8 mld zł. Najwięcej pochłonie budowa nowego bloku energetycznego (10,4 mld zł) i nowej odkrywki pod Szczercowem Kopalni Węgla Brunatnego "Bełchatów" (5,7 mld zł). Elektrownia nie zmieni swej dotychczasowej lokalizacji, ale zmiana odkrywki spowoduje rozliczne pochodne inwestycje, wędrówkę ludzi i kapitału. KWB "Bełchatów" jest największą kopalnią odkrywkową w Polsce i jedną z największych w Europie. "Roczne wydobycie w ostatnich latach to 35 mln ton węgla, co stanowi niemal 60 proc. wydobycia ogólnopolskiego, ogółem wydobyliśmy już 650 mln ton" - mówi nowy prezes kopalni, Krzysztof Wiaderny.

Zobacz również:



Znany jest już wykonawca bloku energetycznego elektrowni, koncern Alstom, natomiast nowa odkrywka to dopiero przyszłość, najwięcej ma się dziać od 2008 r. Od października 2002 r. prowadzone są prace eksploatacyjne, ale do pokładów węgla jeszcze się nie dokopano. Jego wydobycie zacznie się właśnie od 2008 r. i potrwa 30 lat.

Powstaje wielki lej depresyjny. KWB wypłaca rolnikom odszkodowania. "Bywa jednak tak, że pretensje do kopalni kierowane są, mówiąc najdelikatniej, na wyrost" - twierdzi kierownik działu ochrony środowiska KWB, Cezary Wroński. To z nim można wybrać się na bełchatowskie safari, czyli podróż dżipem wokół wielkiej dziury w ziemi (3 tys. ha), jaką jest odkrywka, i na 200 metrów wysokie zwałowisko - Górę Kamieńsk, gdzie zimą działa najdłuższy wyciąg narciarski w centralnej Polsce (z początkiem 2005 r. uruchomiono wyciąg krzesełkowy).

Kopalnia i elektrownia zmieniły gminę wiejską Kleszczów w najbogatszą w Polsce. Płacą jej różne podatki, z których najistotniejszym jest ten od nieruchomości. Odkrywka i elektrownia zajmują olbrzymie tereny. Kleszczowowi mogą zazdrościć zarówno mieszkańcy Sopotu, jak i Warszawy. Mała wiejska gmina ma dochody budżetowe w przeliczeniu na mieszkańca 27 421 zł (dane za 2003 r.). W Warszawie jest to kwota 2 832 zł, a w najbogatszym z polskich kurortów (Sopocie) 3 075 zł. Różnica jest więc olbrzymia. Kleszczów ma nowoczesny urząd, płaci konkurencyjne wynagrodzenia, by do tej wsi ściągnąć świetnych fachowców, a w zadbanej wsi swe filie pootwierały banki.

Duże pieniądze przyciągnęły inwestycje. Gmina ma własnego operatora telekomunikacyjnego, także operatora komunalnych sieci energetycznych. Komunalną własnością jest również sieć gazociągów. Taka sytuacja umożliwia sprawne i terminowe podłączenie niezbędnych mediów. Jedne z najniższych w regionie cen mediów pozwalają firmom na obniżenie kosztów funkcjonowania. Prąd dostarczany za pośrednictwem komunalnej linii przesyłowej jest o 10% tańszy od taryf w regionie.

Szczęście powędruje ku nowej odkrywce węgla brunatnego. Ta zlokalizowana będzie na terenie trzech innych gmin wiejskich, do których budżetów popłyną wielkie podatki. W strategii rozwoju Kleszczów założył, że 2015 r. będzie przełomowy, gdy wygaśnie wydobycie węgla ze starej odkrywki. Zmieni się miejsce pracy kilku tysięcy ludzi. Trzy gminy myślą o stworzeniu lokalnych rynków mieszkaniowych, bo może pracownicy nie będą chcieli dojeżdżać z Bełchatowa. Jeżeli tak się ma stać, a chce się mieć podatników, trzeba stworzyć konkurencyjny rynek usług.

Kleszczów prawdopodobnie nie będzie już najbogatszy, ale ze swego bogactwa chce oddać jak najmniej. Dlatego stworzono cztery strefy przemysłowe, z preferencjami podatkowymi, przy niskich cenach uzbrojonych gruntów (1,50 zł/m2), położonych w pobliżu tras Warszawa-Wrocław i Katowice-Gdańsk. Jest już ośmiu inwestorów zagranicznych, reprezentujących zróżnicowane branże. Gmina od trzech lat zajmuje pierwsze miejsce w rankingu oceniającym wielkość nakładów inwestycyjnych na rozwój infrastruktury technicznej w przeliczeniu na mieszkańca. Pogoń za inwestorami trwa, będzie zyskiwać na tempie.