Jak ważna jest ropa?

Powtarzające się kryzysy naftowe od 1973 r. zmieniły świat w stopniu trudno wyobrażalnym.

Powtarzające się kryzysy naftowe od 1973 r. zmieniły świat w stopniu trudno wyobrażalnym.

Najkrócej zmiany gospodarcze poszły w następujących kierunkach:

  • poszukiwanie i wykorzystanie nowych źródeł ropy i gazu spoza dotychczasowych głównych obszarów ich wykorzystania (Morze Północne, Rosja);

  • pełniejsze wykorzystanie złóż - technologia wpompowywania wody do złóż zmniejszyła niewydobywalną część zasobów z 35-50% do 10-15% złoża;

    Zobacz również:

  • rozwój alternatywnych wobec ropy i gazu źródeł energii (energia jądrowa, gazyfikacja węgla, odnawialne źródła energii);

  • odzysk energii traconej wcześniej w procesach technologicznych, wykorzystanie energii będącej ubocznym produktem procesów utylizacji;

  • rozwój energooszczędnych technik i technologii (od środków transportu, ocieplania budynków, po energooszczędne źródło światła). Ten nowy rynek wartości około 200 miliardów USD w skali świata winien przynieść coroczne wielomiliardowe oszczędności w zużyciu innych źródeł energii.
Bez szoków związanych ze skokami cen ropy i gazu rozwój tych wszystkich kierunków zmian w gospodarce i technologiach nie byłby możliwy, gdyż nie byłoby dostatecznych bodźców ekonomicznych do ich uruchomienia.

To wielokierunkowe oddziaływanie może mieć też poważne reperkusje w obszarze polityki i bezpieczeństwa, i to nie tylko w krajach - producentach ropy. Utrzymanie się szczególnie po 2000 r. wysokich cen ropy naftowej i gazu przyczyniło się do obecnego osłabienia koniunktury w Europie Zachodniej, uzależnionej od tych surowców energetycznych. Aktualne uzależnienie jest tym silniejsze, że przewalająca się przez Zachodnią Europę fala protestów ekologów i pacyfistów w latach 1980. zahamowała rozwój energetyki jądrowej.

Ówczesny podtekst strategiczno-polityczny wspieranych przez blok wschodni protestów odbił się echem gospodarczym w obecnej dekadzie. Wysokie ceny ropy i gazu obciążają koniunkturę importującej je Europy Zachodniej i dostarczają dochodów Rosji, której głównym źródłem dochodów z eksportu są owe nośniki energii. A zdobyte stąd środki finansowe Rosja przeznacza na zbrojenia, a w szczególności na produkcję nowych rodzajów broni ofensywnej. W ostatnim czasie opublikowano informację o udanych próbach z rakietą zmieniającą wielokrotnie tor lotu, a zatem taką, która przebić się może przez antyrakietową tarczę Ameryki. Informacja ta zbiegła się z omawianym szeroko w mediach zakręceniem kurka gazowego przez Gasprom. I choć przyczyną miała być niesumienność płatnicza Białorusi, to dla Polski i Europy Zachodniej było to znaczące memento. Unaoczniło ono zagrożenia dla tych gospodarek wynikające z faktu zależności, nadmiernej, od gazu, którego kurek znajduje się w ręku Putina.

Ta chwila prawdy oznacza ponowne wejście na ścieżkę wyścigu zbrojeń. Można nawet przypuszczać, że powrót na ścieżkę wyścigu zbrojeń już się dokonał. Zwiększenie wydatków zbrojeniowych Stanów Zjednoczonych o 42 mld USD w 2002 i w 2003 o 76 mld USD oznacza, że analitycy amerykańscy dostrzegli konieczność zintensyfikowania zbrojeń. Nie znając przeznaczenia tych kwot, trudno orzec, czy bardziej wynikało to z oczekiwań związanych z zagrożeniem terroryzmem, czy z przygotowań do nowego poziomu niebezpieczeństwa konfliktu nuklearnego (obrona przed rakietami zmieniającymi swą trajektorię).

Uzależniona przez Gasprom Europa prawdopodobnie rozwijać będzie inne źródła zaopatrzenia w energię, w przypadku gospodarki polskiej jest to jeszcze bardziej konieczne ze względu na znacznie wyższe w porównaniu do krajów Europy Zachodniej uzależnienie od dostaw ropy i gazu z Rosji. Wydaje się też sensowne rozwijać energetykę opartą o inne źródła (najlepiej odnawialne - choć nie zawsze to musi być najbardziej opłacalne), jak i zwiększać wydobycie ropy z dna Bałtyku i złóż położonych w kraju. Wydobywana z dna Bałtyku ropa jest w bardzo wysokim gatunku, a koszt wydobycia stosunkowo niski: 8-12 USD za baryłkę.